Bank BPS - IMPEL 3:0
Bank BPS pokonał w Muszynie 3:0 Impel Gwardię Wrocław. Posłuchaj relacji...
Polska przegrywa z Czechami
Mecz Polska - Czechy w Memoriale Huberta Wagnera. Posłuchaj relacji z...
BKS Aluprof zdobywa brąz !
4 set meczu BKS Aluprof - Tauron MKS. Posłuchaj relacji z meczu o brąz....
Nawrocki - Byłem zdenerwowany
Skra zdobyła MP w siatkówce. Oto jak finały przeżywał Jacek Nawrocki....
Kaźmierczak - Nikt nie chce trafić na Skrę
ZAKSA wygała z Asseco i jest trzecia w tabeli PlusLigi. Dzięki temu w...
Paweł Rusek - Wyczyn mimo problemów
Libero Jastrzębskiego Węgla opowiada o tym jak z niczego można coś...

To bardzo proste.  Klikamy na    WebPlayer  i ... słuchamy wybranej relacji. Naciśnij tylko  Play !!!

Jeśli chcesz to wybierasz  Winamp  lub   MediaPlayer .

Spis relacji jest dostępny w zakładce  Wszystkie relacje.   Przewijanie do wczesniejszych lub następnych relacji wykonujemy w zakładkach  Poprzednie  lub   Następne.

05-01-2010
UWAGA Szukamy Współpracowników !
Jeśli chcesz pracować dla Radia Polska Siatkówka napisz. Czytaj więcej
W aktualnościach
W wideo
W audio

Matlak: niewiele nas dzieli od czołówki


Polskie siatkarki na szóstym miejscu zakończyły udział w cyklu World Grand Prix 2010. Trener reprezentacji Jerzy Matlak pozytywnie ocenił występ zespołu. - Zobaczyliśmy jak niewiele nas dzieli od najlepszych zespołów świata - powiedział szkoleniowiec.


"Zespół walczył z całą czołówką światową jak równy z równym. A przypomnę, że my jesteśmy w tej chwili dopiero na 11 miejscu w rankingu" - powiedział Jerzy Matlak.



                       
                         Jerzy Matlak, foto FIVB


Polki w turnieju finałowym World Grand Prix w chińskim Ningbo wygrały tylko jedno spotkanie - z Japonią 3:1. Triumfowały Amerykanki, z którymi Polki pechowo przegrały 2:3, nie wykorzystując czterech piłek meczowych.  


"Byliśmy bardzo blisko pokonania Amerykanek, które w turnieju finałowym wygrały wszystkie spotkania. Pokonaliśmy Japonię, co jest ważne w kontekście mistrzostw świata, bo będą one naszym pierwszym przeciwnikiem. Dzielnie stawiliśmy czoła mistrzyniom olimpijskim - Brazylii. Owszem trafiły się i słabsze mecze, taki jak ten z Włoszkami. Dziewczyny były już jednak mocno wyczerpane. Karolina Kosek po meczu z Brazylią omal nie zemdlała. Mimo to z Włoszkami dobrze radziła sobie w przyjęciu. Niestety zabrakło zawodniczki, która mogłaby ją zastąpić. Mariola Zenik z kolei nie miała najlepszego dnia, co sama przyznała. A Włoszki cały czas w nią celowały zagrywką" - dodał szkoleniowiec.





Włoszki kontra Polki, foto FIVB



Osobnym zmartwieniem Matlaka jest postawa atakujących - Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i Joanny Kaczor. Szkoleniowiec nie ukrywa, że jest rozczarowany postawą obu zawodniczek.


"One miały być autentycznymi liderkami na tej pozycji. Żadna z nich jednak nie przekonywała mnie swoją grą. Wchodziły na boisko, miały 10 ataków, a robiły jeden, dwa punkty. Zarzuca mi się, że za dużo +mieszałem+ na tej pozycji. A przepraszam, to co miałem zrobić? Nie +mieszam+ w tym składzie bez powodu. Przecież, jakby grały dobrze, to nie byłoby żadnego szumu. Tymczasem musiałem postawić na Kasię Zaroślińską, która pojechała jako trzecia atakująca i miała nam tylko pomagać. A było i tak, że próbowała ciągnąć drużynę. Dla niej było to jednak pierwsze takie spotkanie z wielką siatkówką" - podkreślił.


Matlak wiązał duże nadzieje powrotem do reprezentacji Skowrońskiej-Dolaty. Dwukrotna mistrzyni Europy w ubiegłym roku z powodu kontuzji musiała zrezygnować z gry w drużynie narodowej. Nie wystąpiła też na mistrzostwach Europy w Polsce.


"Cała Polska czekała z biciem serca czeka na powrót Kasi Skowrońskiej do kadry, która niestety z jakichś względów nie gra tak, jak każdy by chciał. Rozmawialiśmy ze sobą kilka razy, Kaśka źle się z tym czuje. Szczerze przyznała, że jest rozczarowana swoją postawą. Nie wie dlaczego tak się dzieje. Może to wynik kontuzji związanych ze ścięgnami Achillesa, które nękały ją w ubiegłym roku. Na pewno nie oduczyłem ją grać w siatkówkę" - powiedział Matlak.





Jerzy Matlak i Katarzyna Skowrońska-Dolata, foto FIVB


W opinii trenera największe słowa pochwały należą się Annie Barańskiej i Kosek, które też wysoko uplasowały się w rankingach turnieju finałowego.  


"Kosek pojechała na Grand Prix jako żółtodziób, a wyjeżdża jako trzecia zawodniczką wśród przyjmujących, trzecia wśród zagrywających i 14 wśród najlepiej punktujących. Przypomnę tylko, że nie grała w meczu z Chinkami. Wykonała w reprezentacji wielką robotę, ale zapłaciła za to zdrowiem. Była cały czas pod obstrzałem rywalek, wszyscy na nią grali, wszyscy w nią celowali. A ona musiała się bronić przed zawodniczkami ze światowej czołówki, a nie polskiej ligi.


- Dla niej udział w Grand Prix to był skok w kosmos. Anka Barańska z kolei ciągnęła zespół przez cały turniej - od początku do końca. Też dały się jej we znaki trudy turnieju. Chciała nawet odpuścić mecz z Japonią, ale namówiłem ją, żeby grała. Miała szansę na wygranie klasyfikacji najlepiej atakujących. Gdyby nie ten ostatni mecz z Włoszkami, byłaby najlepsza" - dodał.





Karolina Kosek, foto FIVB


Polski zespół czeka teraz długa droga powrotna do Polski. Jak wyliczył Matlak, podróż z chińskiego Ningbo do kraju potrwa blisko 30 godzin.


"Najpierw jedziemy autobusem do Szanghaju, skąd lecimy do Hongkongu. Znów kilka godzin spędzimy na lotnisku i lecimy do Frankfurtu, a stamtąd do Polski. To są uroki tego, że nie jest się w światowej czołówce. Taki prezent sprawiła nam międzynarodowa federacja. W ostatniej chwili załatwiali nam połączenia, bo nie spodziewali się, że zagramy w turnieju finałowym. A Włoszki dla przykładu będą w domu po 14 godzinach" - mówił mocno rozgoryczony szkoleniowiec.


Po powrocie do Polski siatkarki wrócą do klubów, a kolejne zgrupowanie rozpocznie się za dwa tygodnie w Szczyrku. "Dziewczyny otrzymały rozpiskę treningów indywidualnych, ale pierwszy tydzień będą musiały poświęcić na powrotną aklimatyzację i przede wszystkim odpoczynek. Spędziły kilka tygodni w trudnych warunkach klimatycznych i żywieniowych. Straciły na wadze po kilka kilogramów" - podsumował Matlak.


źródło: PAP



wstecz ^ Do góry Drukuj stronę

Data Mecz Wynik
03 lutego
18:00
AZS - FART 3:2
04 lutego
14:30
ASSECO - ZAKSA 3:1
04 lutego
17:00
JASTRZĘBSKI - LOTOS 3:0
04 lutego
17:00
DELECTA - INDYKPOL 3:0
05 lutego
18:00
TYTAN - PGE SKRA -:-
12-kolejka1-kolejka2-kolejka3-kolejka4-kolejka5-kolejka6-kolejka7-kolejka8-kolejka9-kolejka10-kolejka11-kolejka
Poz. Drużyna Punkty Mecze Sety
W P W P
1. PGE Skra 29 10 2 32 14
2. ZAKSA 28 9 3 31 13
3. ASSECO 22 8 4 26 17
4. DELECTA 22 8 4 28 20
5. JASTRZĘBSKI 22 8 4 29 21
6. TYTAN 16 5 7 19 25
7. POLITECHNIKA 14 4 8 23 28
8. FART KIELCE 12 3 9 18 28
9. INDYKPOL 10 3 9 13 29
wyniki meczów w kolejce
Data Mecz Wynik
04 lutego
17:00
KPSK - BANK BPS 0:3
04 lutego
17:00
IMPEL - TAURON 3:1
05 lutego
14:30
BUDOWLANI - BKS ALUPROF -:-
05 lutego
17:00
ATOM - KS PAŁAC -:-
06 lutego
18:00
AZS - PTPS -:-
6-kolejka1-kolejka2-kolejka3-kolejka4-kolejka5-kolejka
Poz. Drużyna Punkty Mecze Sety
W P W P
1. BANK BPS 13 4 2 15 7
2. ATOM TREFL 12 4 1 12 5
3. TAURON MKS 10 4 2 14 11
4. KS PAŁAC 10 3 3 13 11
5. PTPS 10 3 3 13 12
6. BKS ALUPROF 9 3 3 13 13
7. BUDOWLANI 8 3 3 11 14
8. IMPEL 6 2 3 8 11
9. KPSK MIELEC 5 1 5 9 15
wyniki meczów w grupie
ME 2011 w Pradze
13-09-2011
Bartosz Kurek - najlepszy punktujący LŚ 2011
10-07-2011
Polscy Kibice w Trieście
29-09-2010
Beach Ball Tour 2010 w Niechorzu
15-08-2010
Beach Ball Tour 2010 w Kołobrzegu
30-07-2010
Beach Ball Tour 2010 w Ustroniu Morskim
24-07-2010
Kanał główny
Kanał RPS 2
Kanał RPS 3
Kanał RPS 4
Kanał główny
Kanał RPS 2
Kanał RPS 3
Kanał RPS 4